- Tak się na niego popatrzyłeś, że aż biednemu w pięty poszło - zauważyła Fabia z lekkim rozbawieniem. Potem jednak mruknęła. - Ale tak, to prawda. Co byś proponował?
Bo Isaku brzmiał, jakby miał konkretny pomysł. Ale w sumie może nie powinna się sugerować. Często tak brzmiał.
20.3 Nikt nie pytał, wszyscy potrzebowali
- Cerro
- Takeshi
Re: 20.3 Nikt nie pytał, wszyscy potrzebowali
- Może powinnaś zabrać ze sobą tego tam dupka - powiedział Isaku, ruchem głowy wskazując Mamoru.
- Akayla
- Kruk
Re: 20.3 Nikt nie pytał, wszyscy potrzebowali
Fabia zerknęła na Mamoru.
- Tak, mogłabym - przyznała. - Niezły pomysł. Chociaż czuję się zaskoczona, że to proponujesz - przyznała.
- Tak, mogłabym - przyznała. - Niezły pomysł. Chociaż czuję się zaskoczona, że to proponujesz - przyznała.
- Cerro
- Takeshi
Re: 20.3 Nikt nie pytał, wszyscy potrzebowali
- Wcale nie jestem pewien, czy dobrze robię, że to proponuję - powiedział Isaku.
Siedzieli wiele godzin, dopóki niebo nie pojaśniało i gwiazdy nie zniknęły zupełnie. Isaku połączył się z Istą i rozmawiali przez chwilę.
- Wszystko jest w porządku, ale wydostanie się z jaja zajmie jej jeszcze wiele godzin - rzekł do Fabiany. - Chyba powinniśmy iść coś zjeść i odpocząć. I uspokoić chłopców, kiedy się obudzą.
Zerknął kontrolnie na Mamoru, ale ten wyraźnie ciągle panował nad magią. Tylko był bardzo blady. Może powinni też zostawić z nim kogoś, kto go dobudzi, gdyby zemdlał.
Siedzieli wiele godzin, dopóki niebo nie pojaśniało i gwiazdy nie zniknęły zupełnie. Isaku połączył się z Istą i rozmawiali przez chwilę.
- Wszystko jest w porządku, ale wydostanie się z jaja zajmie jej jeszcze wiele godzin - rzekł do Fabiany. - Chyba powinniśmy iść coś zjeść i odpocząć. I uspokoić chłopców, kiedy się obudzą.
Zerknął kontrolnie na Mamoru, ale ten wyraźnie ciągle panował nad magią. Tylko był bardzo blady. Może powinni też zostawić z nim kogoś, kto go dobudzi, gdyby zemdlał.
- Akayla
- Kruk
Re: 20.3 Nikt nie pytał, wszyscy potrzebowali
Fabia potaknęła, a potem także spojrzała na Mamoru. Zrobiła zatroskaną minę.
- Wytrzymasz tyle? - zaniepokoiła się. Znając Czerwonych, dzieciak nie spał już od doby. Żądanie od niego czynów ponad siły byłoby nie tylko nie w porządku, ale też kompletnie nieproduktywne. Jeśli potrzebowali kogoś na zmianę, pewnie lepiej żeby się dowiedzieli teraz.
- Wytrzymasz tyle? - zaniepokoiła się. Znając Czerwonych, dzieciak nie spał już od doby. Żądanie od niego czynów ponad siły byłoby nie tylko nie w porządku, ale też kompletnie nieproduktywne. Jeśli potrzebowali kogoś na zmianę, pewnie lepiej żeby się dowiedzieli teraz.
- Los
- Mistrz Gry
Re: 20.3 Nikt nie pytał, wszyscy potrzebowali
Mamoru obejrzał się na nią i pokiwał głową.
- Zostań z nim - polecił Isaku jednemu kusznikowi. - Chodź, czekoladko - rzekł i podał ramię Fabii.
Nie odpoczął sobie za bardzo. Ledwo się położyłem i przysnął, obudził go Bashar.
- Śniadanie z Benggadorem, wasza wysokość - przypomniał.
Isaku zaklął. Zapomniał.
- Zaproś go tutaj - zdecydował. - Wróć jak już naprawdę będę musiał wstać.
- Zostań z nim - polecił Isaku jednemu kusznikowi. - Chodź, czekoladko - rzekł i podał ramię Fabii.
Nie odpoczął sobie za bardzo. Ledwo się położyłem i przysnął, obudził go Bashar.
- Śniadanie z Benggadorem, wasza wysokość - przypomniał.
Isaku zaklął. Zapomniał.
- Zaproś go tutaj - zdecydował. - Wróć jak już naprawdę będę musiał wstać.
- Akayla
- Kruk
Re: 20.3 Nikt nie pytał, wszyscy potrzebowali
Fabia ze smętnym westchnieniem oparła głowę o jego pierś. A tak miała ochotę się do niego poprzytulać!
Kiedy Bashar wrócił, jęknęła niechętnie.
- Iść z tobą? - zapytała jednak dzielnie Isaku.
Kiedy Bashar wrócił, jęknęła niechętnie.
- Iść z tobą? - zapytała jednak dzielnie Isaku.
- Los
- Mistrz Gry
Re: 20.3 Nikt nie pytał, wszyscy potrzebowali
- Nie musisz - zapewnił Isaku. - Śpij sobie.
Pocałował ją łagodnie w czoło, a sam zwlókł się z łóżka i poszedł za Basharem do garderoby.
- Zanieście Mamoru coś do picia i jedzenia - powiedział. - I... Bashar?
- Wasza wysokość.
- Będziemy potrzebowali mięso, dużo mięsa, jeżeli nasz plan się powiedzie. Najlepiej coś, czego hodowla zmieści się nam tutaj.
- Kozy, wasza wysokość? A w międzyczasie możemy spróbować zakupić pastwiska pod bydło lub konie mięsne.
- W porządku. Jeśli smok się wykluje, zorganizuj mi kozy - polecił Isaku.
Gdy go ubrano, związał włosy w warkocz i zszedł do sali jadalnej, gdzie służba nakrywała już do stołu.
Pocałował ją łagodnie w czoło, a sam zwlókł się z łóżka i poszedł za Basharem do garderoby.
- Zanieście Mamoru coś do picia i jedzenia - powiedział. - I... Bashar?
- Wasza wysokość.
- Będziemy potrzebowali mięso, dużo mięsa, jeżeli nasz plan się powiedzie. Najlepiej coś, czego hodowla zmieści się nam tutaj.
- Kozy, wasza wysokość? A w międzyczasie możemy spróbować zakupić pastwiska pod bydło lub konie mięsne.
- W porządku. Jeśli smok się wykluje, zorganizuj mi kozy - polecił Isaku.
Gdy go ubrano, związał włosy w warkocz i zszedł do sali jadalnej, gdzie służba nakrywała już do stołu.
- Akayla
- Kruk
Re: 20.3 Nikt nie pytał, wszyscy potrzebowali
Benggador oczekiwał go już. Gdy Isaku się pojawił, elf wstał ze stłumionym stęknięciem i uprzejmie pochylił głowę w płytkim, powitalnym ukłonie. Nawet Mała, wyłożona w kącie z własną miską, skinęła Isaku łbem.
- Dziękuję za zaproszenie - zapewnił elf, kiedy się już wyprostował.
- Dziękuję za zaproszenie - zapewnił elf, kiedy się już wyprostował.
- Los
- Mistrz Gry
Re: 20.3 Nikt nie pytał, wszyscy potrzebowali
- Dziękuję, że przyszliście - powiedział Isaku, wskazując Benowi miejsce. Sam usiadł obok. - Przepraszam, że ściągnąłem was aż tutaj. Coś nam wypadło i jeszcze dzisiaj tu zostaniemy.
Skinął głową służącym, którzy skończyli nakrywać. Mała też dostała miski, jedną z wodą, drugą z całymi królikami. Wszyscy skłonili się i wyszli.
- Częstuj się. Smacznego - zachęcił Isaku, nakładając sobie skyru z owocami. - Przechodząc do meritum, słyszałem że Maula podarowała ci uniwersytet w tak zwanym Wolnym Mieście?
Skinął głową służącym, którzy skończyli nakrywać. Mała też dostała miski, jedną z wodą, drugą z całymi królikami. Wszyscy skłonili się i wyszli.
- Częstuj się. Smacznego - zachęcił Isaku, nakładając sobie skyru z owocami. - Przechodząc do meritum, słyszałem że Maula podarowała ci uniwersytet w tak zwanym Wolnym Mieście?
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości