Meselerin
Elra mruknął.
- Popełniłem błąd, zgadzając się na zamknięcie go - stwierdził. - Nic z tego wszystkiego by się nie stało gdybyśmy po prostu rozszarpali go w jakimś obcym wymiarze. Nic, ani Archipelag, ani... - skrzywił się, przybity. Westchnął cicho. - Archipelagu i ich świętego oburzenia wszystkim też mam coraz bardziej dość - przyznał. - Gdyby nie Neatan, szczerze zadowoliłbym się inżynierami z Ziemi Królowej i zostawił ich na pastwę losu.
*
Archipelag
- Pracuję po sześćdziesiąt godzin tygodniowo, nigdy więcej. Trzy tygodnie temu byłam na zwolnieniu lekarskim z powodu zarazy. Jeśli pani pamięta, obłożono wtedy kwarantanną cały ziggurat. Biorę dwa urlopy po trzynaście dni rocznie, ostatni był około czterech miesięcy temu - odpowiedziała Cicha, święcie przekonana, że odpowiadała już wcześniej na dokładnie te same pytania.
16.2: Wywiad z wampirem
- Cerro
- Takeshi
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Meselerin
Dana westchnęła cicho. Ujęła go za rękę.
- Wracajmy na salę - poprosiła cicho.
*
Archipelag
- Mhm... - Urzędniczka notowała coś pilnie. - Bardzo dobrze, bardzo dobrze - pochwaliła. - Zgłoszono nam, że była pani w bliskiej relacji z synem pracodawcy - wypaliła.
Dana westchnęła cicho. Ujęła go za rękę.
- Wracajmy na salę - poprosiła cicho.
*
Archipelag
- Mhm... - Urzędniczka notowała coś pilnie. - Bardzo dobrze, bardzo dobrze - pochwaliła. - Zgłoszono nam, że była pani w bliskiej relacji z synem pracodawcy - wypaliła.
- Akayla
- Kruk
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Meselerin
Elra skrzywił się i pokiwał głową na zgodę. To by było na tyle z miłego wieczoru dla całej ich trójki. I Cichej.
*
Archipelag
- Jeśli ma pani przez to na myśli dobrą, zdrową przyjaźń, to tak - odrzekła Cicha, zgodnie z prawdą zresztą. - Zdarzało mi się towarzyszyć mu w wycieczkach na plażę w moim czasie wolnym, być może ktoś zobaczył nas wtedy i wyciągnął bezpodstawne wnioski.
Elra skrzywił się i pokiwał głową na zgodę. To by było na tyle z miłego wieczoru dla całej ich trójki. I Cichej.
*
Archipelag
- Jeśli ma pani przez to na myśli dobrą, zdrową przyjaźń, to tak - odrzekła Cicha, zgodnie z prawdą zresztą. - Zdarzało mi się towarzyszyć mu w wycieczkach na plażę w moim czasie wolnym, być może ktoś zobaczył nas wtedy i wyciągnął bezpodstawne wnioski.
- Cerro
- Takeshi
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Meselerin
Danie też naturalnie popsuł się humor. Zatańczyła z Bergiem, zgodnie ze swoją obietnicą. Wykrzesała z siebie dość dobrej woli, żeby serdecznie porozmawiać z premierową. Od alkoholu już stroniła, od afrodyzjaków też i z ulgą przyjęła moment, kiedy wyszli i mogła zrzucić z siebie maskę dobrej zabawy.
*
Archipelag
Urzędniczka znowu coś zapisała.
- Serdecznie dziękuję. Moja wizytówka - podała Cichej kartonik. - Proszę się nie obawiać kontaktować ze mną. Zapewniam, że wszystko jest poufne. Do widzenia.
Danie też naturalnie popsuł się humor. Zatańczyła z Bergiem, zgodnie ze swoją obietnicą. Wykrzesała z siebie dość dobrej woli, żeby serdecznie porozmawiać z premierową. Od alkoholu już stroniła, od afrodyzjaków też i z ulgą przyjęła moment, kiedy wyszli i mogła zrzucić z siebie maskę dobrej zabawy.
*
Archipelag
Urzędniczka znowu coś zapisała.
- Serdecznie dziękuję. Moja wizytówka - podała Cichej kartonik. - Proszę się nie obawiać kontaktować ze mną. Zapewniam, że wszystko jest poufne. Do widzenia.
- Akayla
- Kruk
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
Elra podobnie, tyle że zamiast z premierową podjął w końcu niewinny dialog z premierem.
- Chcesz żebym był z tobą przy rozmowie z Neatanem? - zapytał Dany, kiedy wyszli z portalu w Złotym Imperium.
*
Archipelag
- To miłe z pani strony, ale zbędne - odrzekła Cicha. - Żegnam.
Kiedy urzędniczka wyszła, Cicha zgniotła kartonik w dłoni, oddała go pająkowi do wyrzucenia i zawróciła w głąb zigguratu, do prywatnej części. Chciało jej się płakać i stanowczo potrzebowała się do kogoś przytulić. Ale chwilowo jedyną dostępną osobą był wściekły Neatan.
- Jak się czujesz? - zapytała go wobec tego ostrożnie, cichutko.
Elra podobnie, tyle że zamiast z premierową podjął w końcu niewinny dialog z premierem.
- Chcesz żebym był z tobą przy rozmowie z Neatanem? - zapytał Dany, kiedy wyszli z portalu w Złotym Imperium.
*
Archipelag
- To miłe z pani strony, ale zbędne - odrzekła Cicha. - Żegnam.
Kiedy urzędniczka wyszła, Cicha zgniotła kartonik w dłoni, oddała go pająkowi do wyrzucenia i zawróciła w głąb zigguratu, do prywatnej części. Chciało jej się płakać i stanowczo potrzebowała się do kogoś przytulić. Ale chwilowo jedyną dostępną osobą był wściekły Neatan.
- Jak się czujesz? - zapytała go wobec tego ostrożnie, cichutko.
- Cerro
- Takeshi
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
- Nie odpowiada tak czy inaczej - powiedziała Dana z westchnieniem. - Chyba usiądę i napiszę list.
*
Archipelag
- Chodź - rzucił Neatan, bo w końcu to nie na Cichą był wściekły.
Siedział w komnacie, w którejś kiedyś sypiał, blisko szczytu zigguratu. Wielkie okno dawno zarosło dzikimi pnączami, a podłoga była zasłana ich martwymi resztkami, kurzem, szkieletami drobnych zwierzątek i rozkładających się szmat, kiedyś stanowiących posłanie. Neatan siedział - czy raczej kucał, jak Pradawni miewali w zwyczaju - na starym, skrzypiącym krześle przy ciężkim sekretarzyku i obracał w długich, ciemnych pazurach stary, wyblakły obrazek. Gdy Cicha weszła, odsunął szufladę, wrzucił go do środka i zatrzasnął ją brutalnie. Inaczej niż brutalnie już się nie dało. Nie miał na sobie iluzji. Jego zapadłe, ogromne oczy, błysnęły nieprzyjemnie, gdy spojrzał na Cichą.
- Nie odpowiada tak czy inaczej - powiedziała Dana z westchnieniem. - Chyba usiądę i napiszę list.
*
Archipelag
- Chodź - rzucił Neatan, bo w końcu to nie na Cichą był wściekły.
Siedział w komnacie, w którejś kiedyś sypiał, blisko szczytu zigguratu. Wielkie okno dawno zarosło dzikimi pnączami, a podłoga była zasłana ich martwymi resztkami, kurzem, szkieletami drobnych zwierzątek i rozkładających się szmat, kiedyś stanowiących posłanie. Neatan siedział - czy raczej kucał, jak Pradawni miewali w zwyczaju - na starym, skrzypiącym krześle przy ciężkim sekretarzyku i obracał w długich, ciemnych pazurach stary, wyblakły obrazek. Gdy Cicha weszła, odsunął szufladę, wrzucił go do środka i zatrzasnął ją brutalnie. Inaczej niż brutalnie już się nie dało. Nie miał na sobie iluzji. Jego zapadłe, ogromne oczy, błysnęły nieprzyjemnie, gdy spojrzał na Cichą.
- Akayla
- Kruk
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
- Jeśli wyślemy go priorytetowo, dojdzie jutro nad ranem - mruknął Elra, kierując się niespiesznie do komnat. - Ale chyba nie ma innego wyjścia.
*
Archipelag
Cicha spojrzała na niego bez choćby odrobiny wstrętu, a potem podeszła z chrzęstem i trzaskiem pękającego śmiecia. Przykucnęła obok, objęła ramionami czarnego potworka który przed nią siedział i rozpłakała mu się w chudą pierś.
- Jeśli wyślemy go priorytetowo, dojdzie jutro nad ranem - mruknął Elra, kierując się niespiesznie do komnat. - Ale chyba nie ma innego wyjścia.
*
Archipelag
Cicha spojrzała na niego bez choćby odrobiny wstrętu, a potem podeszła z chrzęstem i trzaskiem pękającego śmiecia. Przykucnęła obok, objęła ramionami czarnego potworka który przed nią siedział i rozpłakała mu się w chudą pierś.
- Cerro
- Takeshi
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
- Mogłabym tak skoczyć, ale szczerze mówiąc, trochę się boję - przyznała Dana. - Jego reakcji przede wszystkim...
*
Archipelag
- Och, na litość - żachnął się Neatan, którego charakter bynajmniej nie zmieniał się pod wpływem iluzji. Uścisnął ją mocno. - Co ci znowu nagadali? - spytał.
- Mogłabym tak skoczyć, ale szczerze mówiąc, trochę się boję - przyznała Dana. - Jego reakcji przede wszystkim...
*
Archipelag
- Och, na litość - żachnął się Neatan, którego charakter bynajmniej nie zmieniał się pod wpływem iluzji. Uścisnął ją mocno. - Co ci znowu nagadali? - spytał.
- Akayla
- Kruk
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
- Stanowczo nie - odrzekł Elra. - Jeśli nie chce z nami rozmawiać, należy to uszanować, kochanie. Wyślij ten list.
*
Archipelag
- Znów się mnie wypytali o czas pracy i urlopy, o zwolnienia lekarskie i tym razem chcieli wiedzieć, czy spałam z Isaku - wyjaśniła przez łzy. Głośno pociągnęła nosem. - Jeśli od kogokolwiek cierpię złe traktowanie, to od nich. - Wzięła kilka głębokich wdechów, wyraźnie próbując się uspokoić. Pomogło tak sobie. - Przepraszam. Ostatnio jestem dla ciebie tylko obciążeniem.
- Stanowczo nie - odrzekł Elra. - Jeśli nie chce z nami rozmawiać, należy to uszanować, kochanie. Wyślij ten list.
*
Archipelag
- Znów się mnie wypytali o czas pracy i urlopy, o zwolnienia lekarskie i tym razem chcieli wiedzieć, czy spałam z Isaku - wyjaśniła przez łzy. Głośno pociągnęła nosem. - Jeśli od kogokolwiek cierpię złe traktowanie, to od nich. - Wzięła kilka głębokich wdechów, wyraźnie próbując się uspokoić. Pomogło tak sobie. - Przepraszam. Ostatnio jestem dla ciebie tylko obciążeniem.
- Cerro
- Takeshi
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
Dana westchnęła, pokiwała głową i ruszyła wobec tego do gabinetu, żeby napisać go w spokoju.
*
Archipelag
- Nieprawda, ale skoro o tym mowa, rozważam czy cię nie odprawić - przyznał Neatan. - Chciałabyś zostać na Archipelagu?
Dana westchnęła, pokiwała głową i ruszyła wobec tego do gabinetu, żeby napisać go w spokoju.
*
Archipelag
- Nieprawda, ale skoro o tym mowa, rozważam czy cię nie odprawić - przyznał Neatan. - Chciałabyś zostać na Archipelagu?
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości