Złote Imperium
- Dziękuję - odrzekł Syrus, popijając łyczek krwi.
Potem, zupełnie bez zapowiedzi, jego dłoń śmignęła w ogólnym kierunku Farihy i wylądowała na stole przed nią. Obie z Adharą aż podskoczyły.
- Co się stało, wujaszku?
- Fariha potrzebuje nauczyciela magii - wyjaśnił wampir, podnosząc ze stołu widelec, żeby im pokazać.
Sztuciec był nieuszkodzony i, co ważniejsze, wił mu się w dłoni.
- Ja to robiła? - zdziwiła się dziewczynka.
- Tak - potwierdziła pogodnie Adhara, ściskając ją krótko. Potem wstała, podać jej świeży widelec.
16.2: Wywiad z wampirem
- Cerro
- Takeshi
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
- Czy wampiry nie mają instynktu samozachowawczego? - spytał Alim, który o mało nie wsadził Syrusowi pod żebra noża. Schował go teraz z powrotem na miejsce, ukryty pod luźną kamizelką.
- Czy wampiry nie mają instynktu samozachowawczego? - spytał Alim, który o mało nie wsadził Syrusowi pod żebra noża. Schował go teraz z powrotem na miejsce, ukryty pod luźną kamizelką.
- Akayla
- Kruk
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
Syrus spojrzał na niego.
- Kiedy Neatanowi się tak działo, Ravkena nieomal nie zadusiły sznurówki. Wolałem zaryzykować nóż pod żebra niż jakąś tragedię z udziałem niespodziewanego widelca - objaśnił i uśmiechnął się do Czerwonego.
Syrus spojrzał na niego.
- Kiedy Neatanowi się tak działo, Ravkena nieomal nie zadusiły sznurówki. Wolałem zaryzykować nóż pod żebra niż jakąś tragedię z udziałem niespodziewanego widelca - objaśnił i uśmiechnął się do Czerwonego.
- Cerro
- Takeshi
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
Alim patrzył na niego chwilę i łączył fakty.
- Mała potrzebuje nauczyciela, zanim spali dom czy coś - powiedział do Adhary. - Nie możesz ty jej uczyć?
Alim patrzył na niego chwilę i łączył fakty.
- Mała potrzebuje nauczyciela, zanim spali dom czy coś - powiedział do Adhary. - Nie możesz ty jej uczyć?
- Akayla
- Kruk
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
Adhara pokręciła przecząco głową.
- Tego nie mogę. Istnieje kilka rodzajów magii, akurat ten jest poza moimi możliwościami - stwierdziła. - Zresztą, spalenie domu nam nie grozi. Raczej jego wyposażenie może zacząć przypadkowo zmieniać właściwości lub poruszać się w nieznanym celu. Czarnoksiężnik mógłby ją uczyć.
- Jeśli się do niego dobijesz - sprecyzował Syrus. - Pokłócił się z królową i sobie poszedł. Przestał już odbierać od niej listy.
Adhara uniosła lekko brwi.
- W takim razie Mamoru - stwierdziła. - Ich strona rodziny jest na tym polu dłużna mojej.
- Tak czy owak powinniście zabezpieczyć mieszkanie runami, dopóki Fariha nie zacznie nad tym panować.
- To prawda.
Adhara pokręciła przecząco głową.
- Tego nie mogę. Istnieje kilka rodzajów magii, akurat ten jest poza moimi możliwościami - stwierdziła. - Zresztą, spalenie domu nam nie grozi. Raczej jego wyposażenie może zacząć przypadkowo zmieniać właściwości lub poruszać się w nieznanym celu. Czarnoksiężnik mógłby ją uczyć.
- Jeśli się do niego dobijesz - sprecyzował Syrus. - Pokłócił się z królową i sobie poszedł. Przestał już odbierać od niej listy.
Adhara uniosła lekko brwi.
- W takim razie Mamoru - stwierdziła. - Ich strona rodziny jest na tym polu dłużna mojej.
- Tak czy owak powinniście zabezpieczyć mieszkanie runami, dopóki Fariha nie zacznie nad tym panować.
- To prawda.
- Cerro
- Takeshi
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
- Aha. Na razie - mruknął sceptycznie Alim na jej uwagę. Potem zwrócił się do Syrusa z niedowierzaniem: - Czy to znaczy, że pałac nie jest zabezpieczony przez Czarnoksiężnika? Przecież gdyby dowiedzieli się o tym wrogowie Imperium...
- Aha. Na razie - mruknął sceptycznie Alim na jej uwagę. Potem zwrócił się do Syrusa z niedowierzaniem: - Czy to znaczy, że pałac nie jest zabezpieczony przez Czarnoksiężnika? Przecież gdyby dowiedzieli się o tym wrogowie Imperium...
- Akayla
- Kruk
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
- Dlatego nie rozmawiajcie o tym z nikim - poprosił. - Faraon doprosił się ochrony Ruvy. To nie to samo ale musi wystarczyć dopóki Neatan nie da znaku życia - wyjaśnił im. - Jak wrócę to poproszę ich tam żeby zrobili dla was runy do rozwieszenia w mieszkaniu.
- Dlatego nie rozmawiajcie o tym z nikim - poprosił. - Faraon doprosił się ochrony Ruvy. To nie to samo ale musi wystarczyć dopóki Neatan nie da znaku życia - wyjaśnił im. - Jak wrócę to poproszę ich tam żeby zrobili dla was runy do rozwieszenia w mieszkaniu.
- Cerro
- Takeshi
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
- Dziękujemy. I możesz na nas liczyć. Najbliższy tydzień i tak rozmawiam tylko z Pusią - zapewnił Alim.
- Dziękujemy. I możesz na nas liczyć. Najbliższy tydzień i tak rozmawiam tylko z Pusią - zapewnił Alim.
- Akayla
- Kruk
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
- Z tym szpetnym kotem? - upewnił się Syrus. - Głęboko współczuję.
Posiedzieli i porozmawiali jeszcze trochę, aż Alim, Adhara i Fariha dojedli. Potem hakkai oddał Adharze nieszczęsny widelec, do utknięcia pod jakimś kamieniem, pożegnał się ciepło ze wszystkimi i wrócił do pałacu, z niezadowoloną z powodu swojego losu Remą na ramieniu.
Po upływie około pół godziny smoczyca leciała już z powrotem z workiem run w łapkach, żeby Adhara i Alim mogli rozwiesić je wokół mieszkania i przestać się martwić potencjalnym pożarem i innymi niespodziankami.
*
Elra wrócił do Dany późnym wieczorem. Od razu przysiadł obok i ją przytulił.
- Jak się czujesz? - zapytał z troską.
- Z tym szpetnym kotem? - upewnił się Syrus. - Głęboko współczuję.
Posiedzieli i porozmawiali jeszcze trochę, aż Alim, Adhara i Fariha dojedli. Potem hakkai oddał Adharze nieszczęsny widelec, do utknięcia pod jakimś kamieniem, pożegnał się ciepło ze wszystkimi i wrócił do pałacu, z niezadowoloną z powodu swojego losu Remą na ramieniu.
Po upływie około pół godziny smoczyca leciała już z powrotem z workiem run w łapkach, żeby Adhara i Alim mogli rozwiesić je wokół mieszkania i przestać się martwić potencjalnym pożarem i innymi niespodziankami.
*
Elra wrócił do Dany późnym wieczorem. Od razu przysiadł obok i ją przytulił.
- Jak się czujesz? - zapytał z troską.
- Cerro
- Takeshi
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
Dana odwróciła głowę znad planów przebudowy, którymi postanowiła się zająć.
- Nie wiem. Chyba lepiej. Otępiała - powiedziała powoli.
Dana odwróciła głowę znad planów przebudowy, którymi postanowiła się zająć.
- Nie wiem. Chyba lepiej. Otępiała - powiedziała powoli.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość