Elra mruknął.
- Coś w tym jest - przyznał. - W takim razie napijmy się czegoś i chodźmy przebrnąć przez dokumenty na dzisiaj - westchnął.
*
Syrus, Jon i Saori zebrali się do wyjścia z gospody w godzinach wieczornych. Chyba. W Królestwie w końcu wciąż było jasno.
Hakkai zatrzymał się gwałtownie parę kroków od gospody i głęboko wciągnął powietrze.
- Co jest? - zapytał Saori, wsuwając dłoń za pazuchę.
- Coś się stało w porcie - powiedział cicho. - Potrzebuję zahaczyć o Isaku w drodze powrotnej - powiedział do Jona, podejmując marsz.
17. Wredne i rogate
- Cerro
- Takeshi
Re: 17. Wredne i rogate
- Ale super - sapnął Jon, wyciągając nogi, żeby nadążyć.
Isaku był już na nogach i wygonił chwilowo Yato, żeby samemu przekopać gabinet Nithaela. Na szczęście Svarianin był najbardziej poukładanym człowiekiem świata i wszystkie jego papiery były utrzymane w tak ścisłym porządku, że przeglądanie ich stanowiło raczej przyjemność niż poważną detektywistyczną lekturę.
- Stało się coś? - spytał na powitanie, z nogami na stole, oglądając zamówienia i potwierdzenia opłat związane z budową ogromnej sieci kolei.
Isaku był już na nogach i wygonił chwilowo Yato, żeby samemu przekopać gabinet Nithaela. Na szczęście Svarianin był najbardziej poukładanym człowiekiem świata i wszystkie jego papiery były utrzymane w tak ścisłym porządku, że przeglądanie ich stanowiło raczej przyjemność niż poważną detektywistyczną lekturę.
- Stało się coś? - spytał na powitanie, z nogami na stole, oglądając zamówienia i potwierdzenia opłat związane z budową ogromnej sieci kolei.
- Akayla
- Kruk
Re: 17. Wredne i rogate
- Z portu zalatuje czymś wampirycznym i ludzką krwią - wyjaśnił mu pokrótce Syrus.
- Cerro
- Takeshi
Re: 17. Wredne i rogate
Isaku rozejrzał się, ale lisów Lisa nigdzie nie było.
- Ojcze? - spytał, niepewien czy pałac nie jest zabezpieczony.
- Chodź ze mną - rzekł Neatan do Syrusa i otworzył mu mały portal, w sam raz na kruka.
- Ojcze? - spytał, niepewien czy pałac nie jest zabezpieczony.
- Chodź ze mną - rzekł Neatan do Syrusa i otworzył mu mały portal, w sam raz na kruka.
- Akayla
- Kruk
Re: 17. Wredne i rogate
Syrus bez dalszych pytań czy dyskusji zmienił się i śmignął w portal.
Wyleciał z niego nad portem. Na pierwszy rzut oka, nic nie wydawało się być nie w porządku. Wzdłuż wybrzeża cumowały łodzie różnych kształtów i rozmiarów. O tej porze wokół nich nie kręciło się już zbyt wielu ludzi - większość z nich, po skończonym dniu pracy, zabawiała się w tawernach, a pozostali trzymali nieliczne wachty lub odpoczywali pod pokładem.
Syrus skierował się prosto do drobnej handlowej fregaty. Jej pokład był pusty, zaś przy rufie, w wielkiej kałuży krwi, leżała porzucona włócznia. Zaś sam okręt nosił od tamtej strony świeże wyszczerbienia i dziury, jakby ktoś postanowił się tam wspiąć za pomocą czekana, bardzo cicho i ostrożnie, też spryskane krwią.
Hakkai wylądował obok kałuży, chwilę się rozglądał, wreszcie wyłowił z niej jeszcze coś.
- Czy to wygląda jak kieł tego potwora z Meselerinu? Bo czuć od niego jakby jednocześnie wampirem i rybą - zwrócił się do Neatana, obracając w palcach ułamany kawałek kła. - Wygląda jakby wylazło z morza, zabiło wartownika i ściągnęło go do wody.
Wyleciał z niego nad portem. Na pierwszy rzut oka, nic nie wydawało się być nie w porządku. Wzdłuż wybrzeża cumowały łodzie różnych kształtów i rozmiarów. O tej porze wokół nich nie kręciło się już zbyt wielu ludzi - większość z nich, po skończonym dniu pracy, zabawiała się w tawernach, a pozostali trzymali nieliczne wachty lub odpoczywali pod pokładem.
Syrus skierował się prosto do drobnej handlowej fregaty. Jej pokład był pusty, zaś przy rufie, w wielkiej kałuży krwi, leżała porzucona włócznia. Zaś sam okręt nosił od tamtej strony świeże wyszczerbienia i dziury, jakby ktoś postanowił się tam wspiąć za pomocą czekana, bardzo cicho i ostrożnie, też spryskane krwią.
Hakkai wylądował obok kałuży, chwilę się rozglądał, wreszcie wyłowił z niej jeszcze coś.
- Czy to wygląda jak kieł tego potwora z Meselerinu? Bo czuć od niego jakby jednocześnie wampirem i rybą - zwrócił się do Neatana, obracając w palcach ułamany kawałek kła. - Wygląda jakby wylazło z morza, zabiło wartownika i ściągnęło go do wody.
- Cerro
- Takeshi
Re: 17. Wredne i rogate
- Tak - przyznał Neatan. - Rozejrzyj się po okręcie, ja sprawdzę wody wokół nas, może jeszcze dopadnę tego stwora.
- Akayla
- Kruk
Re: 17. Wredne i rogate
Syrus przytaknął i poszedł. Wiele nie znalazł - poza nieszczęsnym wartownikiem fregata była pusta, a poza miejscem ataku nigdzie nie było choćby śladu bytności potwora, ani zadrapania, ani zapachu.
Neatan w zasadzie natychmiast mógł znaleźć leżący na dnie, zarysowany pancerz z rozszarpanym paskiem. Prawdopodobnie to o niego stwór ułamał sobie kieł. Kilkanaście metrów dalej mógł zaś zaobserwować ciekawe zjawisko w postaci świeżego ludzkiego trupa rozszarpywanego przez coś, co nie bardzo mógł zobaczyć.
Neatan w zasadzie natychmiast mógł znaleźć leżący na dnie, zarysowany pancerz z rozszarpanym paskiem. Prawdopodobnie to o niego stwór ułamał sobie kieł. Kilkanaście metrów dalej mógł zaś zaobserwować ciekawe zjawisko w postaci świeżego ludzkiego trupa rozszarpywanego przez coś, co nie bardzo mógł zobaczyć.
- Cerro
- Takeshi
Re: 17. Wredne i rogate
Neatan nic nie musiał oglądać, musiał tylko rzucić na to coś paraliżującą klątwę, co niniejszym uczynił bez większego zastanowienia.
Skoro podziałała na Yoko, to musiała i na morskiego potwora.
Skoro podziałała na Yoko, to musiała i na morskiego potwora.
- Akayla
- Kruk
Re: 17. Wredne i rogate
Podziałało. Znaczy, trup przestał być rozszarpywany. Gorzej, że Neatan dalej nie widział stwora.
Za to zobaczył go Syrus, który w międzyczasie skończył przeszukiwać łódź i zaczął krążyć nad portem.
- Wypłynęło na powierzchnię - doniósł, podlatując.
Za to zobaczył go Syrus, który w międzyczasie skończył przeszukiwać łódź i zaczął krążyć nad portem.
- Wypłynęło na powierzchnię - doniósł, podlatując.
- Cerro
- Takeshi
Re: 17. Wredne i rogate
- Nie rusza się? - upewnił się Neatan i z braku innych opcji opętał przypadkową mewę, krążącą nad portem i podleciał do Syrusa, żeby wreszcie zobaczyć potwora.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości