Strona 56 z 893
Re: 19: pływanie łajbą po wielkiej rzece
: śr mar 31, 2021 11:40 pm
autor: Akayla
Dzień 30
Morgana nieśmiało przykucnęła obok.
- Mogę jakoś pomóc? - zapytała cicho.
Zanim jednak Ryu zdążyła odpowiedzieć, spod pokładu wyłonił się Larkin, z nasączonym czymś kawałkiem waty, który zaraz podsunął biedakowi pod nos. Po chwili Derek jęknął i zamrugał. Przez króciutką chwilę patrzył na nich półprzytomnie, a potem rozejrzał się płochliwie, usiadł gwałtownie i złapał Ryu za ramiona.
- Nic ci nie zrobił? Jesteś cała? - sapnął, bardzo zmartwiony.
Re: 19: pływanie łajbą po wielkiej rzece
: czw kwie 01, 2021 5:49 am
autor: Cerro
Dzień 30
Ryu roztopiła się w uśmiechu. W ogóle nie przypominała już osoby, która wygnała Wilka do jego kanciapy z podkulonym ogonem.
No czyż Derek nie był kochany? Nigdy nie poznała kogoś tak troskliwego. Nawet jeśli mdlał na sam widok Isaku, była w stanie wybaczyć mu takie drobne wady.
- Oczywiście, że jestem cała. Kochany jesteś - zapewniła. - Dziękuję - powiedziała do obu wampirów, bo sama pewnie cuciłaby Dereka z kwadrans. - Jak się czujesz? - spytała z kolei jego.
Re: 19: pływanie łajbą po wielkiej rzece
: czw kwie 01, 2021 7:23 am
autor: Akayla
Dzień 30
- Drobiazg - zapewnił Larkin, chowając swój wacik w kieszeń.
- Całe szczęście - odsapnął Derek z ulgą, przytulając ją krótko i puszczając. - Trochę słabo, ale poza tym wszystko w porządku - zapewnił. - Bardzo ci dziękuję, Ryu. Wam też - dodał do wampirów.
- Zostańcie jeszcze przez godzinę, na pozbieranie się - odezwał się do nich oparty w wejściu Syrus. Zszedł, kiedy usłyszał zamieszanie. - Do wachty dołączycie potem.
Derek obejrzał się na niego i uśmiechnął blado.
- Dobrze, dziękuję - zapewnił.
Re: 19: pływanie łajbą po wielkiej rzece
: czw kwie 01, 2021 7:28 am
autor: Cerro
Dzień 30
Ryu dla odmiany podskoczyła jak spłoszony zając, bo mimo że była miesiąc na statku, to wciąż był to tylko miesiąc. Czyli nieco za mało czasu, żeby przyjmować z absolutnym spokojem głos Zatrutej Wody, rozbrzmiewający znienacka za plecami.
Szczególnie parę minut po posłaniu wiązanki, która niedawno byłaby karalna, w ślad za jego wnukiem.
- Hai, Syrus-sama - potaknęła. - Przyniosę ci wody - dodała pod adresem Dereka, zbierając się na nogi.
Re: 19: pływanie łajbą po wielkiej rzece
: czw kwie 01, 2021 8:02 am
autor: Akayla
Dzień 30
- Przepraszam że cię przestraszyłem, Ryu-san - odezwał się w ślad za nią Syrus. Nie pomyślał.
Tymczasem do kajuty wspólnej napłynęły wreszcie wampiry, do tej pory przyczajone w korytarzach wokół, żeby nie przeszkadzać. Większość powiedziała Derekowi parę miłych słów, a Bakmut nawet usiadła obok, żeby go krótko przytulić.
Tymczasem Larkin przeprosił ich na chwilę i zszedł pod pokład.
*
Pojawił się znów u Isaku, ze śniadaniem dla niego. O przegnanego Wilka też ktoś musiał zadbać.
Re: 19: pływanie łajbą po wielkiej rzece
: czw kwie 01, 2021 8:13 am
autor: Cerro
Dzień 30
Ryu wróciła wkrótce z wodą. Zdążyła też zerknąć na słońce, żeby faktycznie posiedzieli godzinę, a nie całą wachtę.
- Proszę - powiedziała, podając kubek Derekowi i usiadła na piętach obok, gotowa spełniać ewentualne dalsze potrzeby, wcielenie usłużnej troskliwości.
*
Isaku siedział na podłodze pod swoim hamakiem, z twarzą w kolanach i własnym mieczem do towarzystwa. Nie spodziewał się odwiedzin. W przeciwnym razie nie zaprezentowałby się jak kupka nieszczęścia.
- Dzięki - powiedział, nie bez zaskoczenia, na widok śniadania.
Re: 19: pływanie łajbą po wielkiej rzece
: czw kwie 01, 2021 8:28 am
autor: Akayla
Dzień 30
- Bardzo ci dziękuję - zapewnił Derek, przyjmując kubeczek. Wypił zawartość w kilku łykach, odetchnął, odstawił go obok i objął Ryu, żeby przygarnąć ją do siebie i przytulić. Cieszył się, że ją ma.
*
- Nie ma za co - zapewnił Larkin, odstawiając miskę obok, i zawahał się wyraźnie. - Chcesz z kimś pogadać, czy wolałbyś zostać sam? - zaoferował wreszcie.
Re: 19: pływanie łajbą po wielkiej rzece
: czw kwie 01, 2021 8:31 am
autor: Cerro
Dzień 30
- Nic mi nie jest, dzięki - zapewnił Isaku. Zawahał się, ale potem wskazał palcem mniej więcej w kierunku, w którym widzieli ostatnio Dereka. - To przeze mnie? - upewnił się.
Re: 19: pływanie łajbą po wielkiej rzece
: czw kwie 01, 2021 8:55 am
autor: Akayla
Dzień 30
- Tak, powodujesz u niego napady lękowe - potwierdził Larkin. - Ostatnio zaczęło mu się nawet trochę poprawiać, ale, no... znalazłeś się za blisko i zbyt niespodziewanie. Docuciłem go i już się prawie uspokoił - zapewnił go.
Re: 19: pływanie łajbą po wielkiej rzece
: czw kwie 01, 2021 8:57 am
autor: Cerro
Dzień 30
- Rozumiem - powiedział Isaku. - W zupełności moja wina, kompletnie się zagapiłem.