19: Płynne przejścia od podróży łódką do apokalipsy

Tu piszemy nasze ST.
Los
Awatar użytkownika
Mistrz Gry

Re: 19: Płynne przejścia od podróży łódką do apokalipsy

Postautor: Los » wt mar 22, 2022 9:04 pm

- Ja też nie wiem - przyznał Isaku. - Pozostali wydają się... głównie znudzeni. O Czerwonych słyszałem tylko jakieś plotki, że kompletnie odlecieli, stworzyli sobie własny raj czy coś takiego. Rodorm wydaje się po prostu ześlizgiwać w absolutną paranoję.

*

- Uhm... nie mamy tutaj za dużo koni - powiedział Lees. - Tylko konia Isaku i wałacha do jazdy dla pozostałych. Reszta jest w letniej rezydencji.

Akayla
Awatar użytkownika
Kruk

Re: 19: Płynne przejścia od podróży łódką do apokalipsy

Postautor: Akayla » wt mar 22, 2022 9:13 pm

- Brzmi jak Rodorm - przyznał Ben. - Czerwoni w sumie też brzmią jak Czerwoni - dodał po krótkiej chwili namysłu.

Popił herbaty i poczęstował się ciasteczkiem.

- Nie wiem. Może najprościej byłoby ich zapytać? - mruknął wreszcie. - Przerwać im na trochę to nicnierobienie i zobaczyć, co powiedzą.

Trochę miał nadzieję, że Dana nie wyszłaby w takim teście na małą, zimną żmijkę, chociaż pewnie się tylko łudził.

*

- Zawsze to więcej niż żaden - zauważył Ainar. - Ale, wedle uznania, Lees-kun - zapewnił.

Nie chciał się z nim kłócić, chłopak z resztą ewidentnie wiedział lepiej.

Los
Awatar użytkownika
Mistrz Gry

Re: 19: Płynne przejścia od podróży łódką do apokalipsy

Postautor: Los » wt mar 22, 2022 9:23 pm

- Może - powiedział Isaku. - Dlaczego, w zasadzie, ty ich nie odwiedzasz? Przez te jej groźby? Dany?

*

- W porządku, zobaczysz Barafu, Ainar-sensei - uległ wobec tego Lees. - To my zaraz będziemy - rzucił do Fabiany.

Stajnia, a właściwie przerobiona psiarnia, była zamknięta w przeciwieństwie do tych w rezydencji, z dwoma niezłej wielkości boksami i przejściem po jednej stronie, którym dało wyprowadzić się konie. Sprzęt jeździecki wisiał na kołkach w ścianie, a pasze znajdowały się na dorobionym poddaszu. Gdy weszli, wałach jadł paszę ze żłoba, Barafu natomiast leżał wyciągnięty na boku w swoim boksie.

Akayla
Awatar użytkownika
Kruk

Re: 19: Płynne przejścia od podróży łódką do apokalipsy

Postautor: Akayla » wt mar 22, 2022 9:36 pm

Ben pokiwał twierdząco głową.

- Tak, głównie przez nie - potwierdził. - Znaczy... po tym, jak mi to wszystko powiedziała, przestałem być taki pewien, czy ona w ogóle chce mieć jeszcze ze mną coś wspólnego. I pomyślałem, że skoro poczuła się przeze mnie tak skrzywdzona, to może będzie jej lepiej, jeśli zostawię ją w spokoju. A gdybym jej jakoś przypadkiem uchybił... wiesz, nie czułem się przekonany, że naprawdę potrafiłaby zrealizować te groźby, ale z drugiej strony, trochę strach sprawdzać takie teorie.

Zabrzmiało to wszystko dosyć żałośnie, przynajmniej w jego własnych uszach. Mruknął i wgryzł się w ciastko.

*

Ainar popatrzył z zainteresowaniem.

- Och, kojarzę go - sapnął.

Znaczy, kojarzył głównie jak Karai odsyłał go Isaku jakoś w czasie czteroletniej.

Los
Awatar użytkownika
Mistrz Gry

Re: 19: Płynne przejścia od podróży łódką do apokalipsy

Postautor: Los » wt mar 22, 2022 9:54 pm

- Obawiam się, że możesz mieć rację - przyznał Isaku. - Zwłaszcza że... nie jestem pewien czy teraz, gdyby Dana kogoś potraktowała swoją magią, czy ta osoba mogłaby w ogóle kiedykolwiek opuścić Pamięć.

Milczał chwilę.

- Mogę i spróbować z nimi porozmawiać, kiedyś - powiedział w końcu, przeklinając samego siebie. - Zobaczyć, czy... czy coś tam jeszcze w ogóle w nich jest. Tylko że nie wiem jak mi pójdzie, bo na razie... - Skrzywił się.

Nie chciał się Benowi skarżyć, nie po to tutaj przyszedł i nie sądził tak do końca, żeby Ben zrozumiał. Ale Isaku miał poczucie, że sam potrzebuje pomocy i w związku z tym jest średnio kompetentny, żeby pomagać innym uporać się z bałaganem w ich głowie i sercu.

*

- Isaku dostał go od Oświeconego - potaknął Lees. - Potem oddał. Potem znowu dostał. Gryzie - ostrzegł, bo koń ocknął się i spojrzał na nich.

Najwyraźniej jednak ogier nie zamierzał jeszcze wstawać, tylko zarżał głośno.

- Będzie ojcem kilku źrebiąt w tym roku - wyjaśnił Floki.

Akayla
Awatar użytkownika
Kruk

Re: 19: Płynne przejścia od podróży łódką do apokalipsy

Postautor: Akayla » wt mar 22, 2022 10:10 pm

Ben spojrzał na niego.

- Przestań - mruknął. - Nie oczekuję od ciebie, że zaczniesz ich prostować. Tak tylko sobie gadam. Już dość zrobiłeś dla tej rodziny i wierzę, że masz dość własnych problemów.

Dopił herbatę i odstawił szklankę.

- Ale doceniam wolę - dodał ciepło.

*

Ainar pokiwał głową.

- Ciekawe jakie wyjdą, bo on jest piękny - stwierdził. Nawet jeśli wredny.

Los
Awatar użytkownika
Mistrz Gry

Re: 19: Płynne przejścia od podróży łódką do apokalipsy

Postautor: Los » wt mar 22, 2022 11:31 pm

Isaku uśmiechnął się i uporał w końcu z resztą ciastka. Potem dopił to, co zostało mu z herbaty. Dobra była.

- Chyba powinienem iść - powiedział. - I tak się wprosiłem bez zapowiedzi, a w pałacu na mnie czekają. Będziemy wszyscy wypatrywać waszej wizyty - obiecał.

*

- Jest też całkiem jezdny - powiedział Lees. - Z tego co widziałem, Isaku chce sparować go z kilkoma bardzo temperamentnymi, niespokrewnionymi klaczami i z jego własną córką. Może się udać, może wyjść katastrofa.

Akayla
Awatar użytkownika
Kruk

Re: 19: Płynne przejścia od podróży łódką do apokalipsy

Postautor: Akayla » wt mar 22, 2022 11:45 pm

- Jasne - zapewnił Ben, dźwigając się na nogi, żeby go odprowadzić. - Miło, że przyszedłeś - dodał.

*

Ainar zrobił minę i pokiwał głową.

- Będę trzymał kciuki - obiecał solennie. - Jaki jest najlepszy, a jaki najgorszy scenariusz? - zainteresował się.

Los
Awatar użytkownika
Mistrz Gry

Re: 19: Płynne przejścia od podróży łódką do apokalipsy

Postautor: Los » śr mar 23, 2022 7:38 am

- Cieszę się, że tak sądzisz. Nie musiałeś się kłopotać. Do zobaczenia. Do widzenia, pani - powiedział do Sitri, kłaniając się po dżentelmeńsku i wkrótce był z powrotem w powozie.

*

- Że wyjdą piękne i jezdne konie. To najlepsze. Przy jego córce, że wyjdą konie bardzo podobne do niego. A najgorszy, że będziemy mieli stado wariatów.

Akayla
Awatar użytkownika
Kruk

Re: 19: Płynne przejścia od podróży łódką do apokalipsy

Postautor: Akayla » śr mar 23, 2022 8:28 am

Ben pomachał mu i zamknął za nim drzwi. Będzie miał o czym plotkować z Ashorą!

*

Ainar pokiwał głową. Nie wiedział, czego się spodziewał. Naprawdę nie miał o tych rzeczach pojęcia.

Przez chwilę przyglądał się ogierowi w milczeniu, ale nie miał więcej pytań.

- Macie ochotę się pogonić po podwórzu? - zaproponował wreszcie, po dłuższej chwili ciszy.


Wróć do „Opowieści”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości