Meselerin
- Wiem, dlatego to był taki niewinny temat - wyjaśnił Elra, mrugając do niej łobuzersko.
- Ale możesz jeszcze trochę popoświęcać mi swoją uwagę - zapewniła zaraz niewinnie. - Nie wspomniałeś, skąd się znacie z królem.
W międzyczasie do sali weszli ostatni goście, więc Berg zawołał zarządcę, by kazał wnieść ciepły posiłek dla gości.
16.2: Wywiad z wampirem
- Cerro
- Takeshi
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Meselerin
Dana pocałowała go w odpowiedzi, wcale nie subtelnie.
- Och - mruknął Isaku. - Właściwie znałem jego rodziców, ze Svarii. Jak wiesz mój brat, Ver, ją dostał. Często tam bywałem. Ojciec Berga był namiestnikiem i chociaż on sam mieszkał w Olke Ayin, poznaliśmy się kiedyś. A że jesteśmy ulepieni z podobnej gliny... To tak jakoś wychodzi, że całkiem go lubię.
Dana pocałowała go w odpowiedzi, wcale nie subtelnie.
- Och - mruknął Isaku. - Właściwie znałem jego rodziców, ze Svarii. Jak wiesz mój brat, Ver, ją dostał. Często tam bywałem. Ojciec Berga był namiestnikiem i chociaż on sam mieszkał w Olke Ayin, poznaliśmy się kiedyś. A że jesteśmy ulepieni z podobnej gliny... To tak jakoś wychodzi, że całkiem go lubię.
- Akayla
- Kruk
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Meselerin
Elra uśmiechnął się do niej i trącił ją w nosek.
- Nie wiem, czy orientujecie się w tutejszej kuchni? - zapytał ją i Vesnę, bo właśnie postawiono przed nimi talerze z pachnącym ciepłym mięsem i serem ciastem pociętym w trójkąty i talerzyki z ślimaczymi muszelkami wypchanymi czymś zielonym.
W międzyczasie nie uszło uwadze Elry, że siedzący obok Berg w rozmowie z premierem zachwalał Archipelag i jego postępowość pod niebiosa, jednocześnie napomykając czasem o paskudnym w jego opinii ustroju Olke Ayin. Król liczył chyba, że premier zacznie się dopytywać.
- Rozumiem - odrzekła Fabia. - To miło. Teraz będziemy się mogli wpraszać na kolejny dwór jeśli w domu zrobi się zbyt nudno - dodała żartobliwie.
Elra uśmiechnął się do niej i trącił ją w nosek.
- Nie wiem, czy orientujecie się w tutejszej kuchni? - zapytał ją i Vesnę, bo właśnie postawiono przed nimi talerze z pachnącym ciepłym mięsem i serem ciastem pociętym w trójkąty i talerzyki z ślimaczymi muszelkami wypchanymi czymś zielonym.
W międzyczasie nie uszło uwadze Elry, że siedzący obok Berg w rozmowie z premierem zachwalał Archipelag i jego postępowość pod niebiosa, jednocześnie napomykając czasem o paskudnym w jego opinii ustroju Olke Ayin. Król liczył chyba, że premier zacznie się dopytywać.
- Rozumiem - odrzekła Fabia. - To miło. Teraz będziemy się mogli wpraszać na kolejny dwór jeśli w domu zrobi się zbyt nudno - dodała żartobliwie.
- Cerro
- Takeshi
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Meselerin
Pokręciły zgodnie głowami. Żadna nigdy nie jadła meselerińskich potraw.
- Słyszałam dobre rzeczy o mięsie... Głuszcza? - przypomniała sobie Dana. - Chyba tak.
- Tak, łobuziaku. A teraz pokaż, co byś chciała - poprosił Isaku.
Bergowi szło ciężko. Premier odpowiadał głównie poprawnie polityczne rzeczy w stylu "niektóre tradycje rzeczywiście wydają się trudne do zrozumienia" czy "z pewnością nie jest tak źle" oraz "powiedziałbym, że rozwinęliśmy kulturę w nieco odmiennym kierunku niż kontynent, ale startowaliśmy z lepszej ku temu pozycji".
Pokręciły zgodnie głowami. Żadna nigdy nie jadła meselerińskich potraw.
- Słyszałam dobre rzeczy o mięsie... Głuszcza? - przypomniała sobie Dana. - Chyba tak.
- Tak, łobuziaku. A teraz pokaż, co byś chciała - poprosił Isaku.
Bergowi szło ciężko. Premier odpowiadał głównie poprawnie polityczne rzeczy w stylu "niektóre tradycje rzeczywiście wydają się trudne do zrozumienia" czy "z pewnością nie jest tak źle" oraz "powiedziałbym, że rozwinęliśmy kulturę w nieco odmiennym kierunku niż kontynent, ale startowaliśmy z lepszej ku temu pozycji".
- Akayla
- Kruk
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Meselerin
- Tam jest jeden nadziewany, jeśli chcesz to ci podam - zaoferował się Elra. - A to, co nam dali, to jest dość znana zapiekanka. Zawsze mi smakowała - przyznał.
Berg mimo wszystko podchwycił dość szybko. Przeszedł w bardziej neutralny ton i skorzystał z pierwszej okazji by wyrazić swój niesmak rządową cenzurą, pozwalając, by kontekst dopowiedział resztę. A kiedy mu się udało, z wdziękiem zmienił temat.
- Tam jest jeden nadziewany, jeśli chcesz to ci podam - zaoferował się Elra. - A to, co nam dali, to jest dość znana zapiekanka. Zawsze mi smakowała - przyznał.
Berg mimo wszystko podchwycił dość szybko. Przeszedł w bardziej neutralny ton i skorzystał z pierwszej okazji by wyrazić swój niesmak rządową cenzurą, pozwalając, by kontekst dopowiedział resztę. A kiedy mu się udało, z wdziękiem zmienił temat.
- Cerro
- Takeshi
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
- Ty wiesz po prostu wszystko - sapnęła Dana. - Nawet jak wygląda głuszec. Zostanę na razie przy zapiekance - zapowiedziała.
- Ty wiesz po prostu wszystko - sapnęła Dana. - Nawet jak wygląda głuszec. Zostanę na razie przy zapiekance - zapowiedziała.
- Akayla
- Kruk
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
- Po prostu tu bywałem, kochanie - wyjaśnił jej Elra z rozbawieniem, krojąc swoją zapiekankę. Poza mięsem i serem w środku całkiem wyraźnie były kawałki jakichś warzyw. - Zanim Północ i Imperium się połączyły moje relacje z Meselerinem były całkiem niezłe.
- Po prostu tu bywałem, kochanie - wyjaśnił jej Elra z rozbawieniem, krojąc swoją zapiekankę. Poza mięsem i serem w środku całkiem wyraźnie były kawałki jakichś warzyw. - Zanim Północ i Imperium się połączyły moje relacje z Meselerinem były całkiem niezłe.
- Cerro
- Takeshi
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
- Nie zdawałam sobie z tego sprawy - uświadomiła mu. - Wystarczy, dziękuję - dodała.
Gdy zjedli, w przerwie między daniami, Dana wymknęła się od stołu. Vesna zagadała o coś Elrę i zanim się zorientował, jego żona była już gdzieś przy bocznym stole, gawędząc z żoną premiera, który obserwował to nieco podejrzliwie.
- Nie zdawałam sobie z tego sprawy - uświadomiła mu. - Wystarczy, dziękuję - dodała.
Gdy zjedli, w przerwie między daniami, Dana wymknęła się od stołu. Vesna zagadała o coś Elrę i zanim się zorientował, jego żona była już gdzieś przy bocznym stole, gawędząc z żoną premiera, który obserwował to nieco podejrzliwie.
- Akayla
- Kruk
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
Elra za to zerkał raczej z zainteresowaniem. Ale zamierzał po prostu pozwolić żonie działać i zamiast tego skupił się na Vesnie.
- Zaprosiłbym cię do nas kiedyś na wakacje, ale obawiam się że pustynia byłaby dla ciebie raczej nudna - stwierdził pogodnie, dobierając się do przystawki. Znaczy się, ślimaczej muszelki z zielonym.
Elra za to zerkał raczej z zainteresowaniem. Ale zamierzał po prostu pozwolić żonie działać i zamiast tego skupił się na Vesnie.
- Zaprosiłbym cię do nas kiedyś na wakacje, ale obawiam się że pustynia byłaby dla ciebie raczej nudna - stwierdził pogodnie, dobierając się do przystawki. Znaczy się, ślimaczej muszelki z zielonym.
- Cerro
- Takeshi
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
- Och, wiem jak jest u was - zapewniła Vesna.
- Nie drążymy tematu. I nie pojedziesz na wakacje - warknął Neatan.
- Och, wiem jak jest u was - zapewniła Vesna.
- Nie drążymy tematu. I nie pojedziesz na wakacje - warknął Neatan.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości