Złote Imperium
Kiedy wróciła, zastała Elrę przybitego pod oknem. Zachęcająco wyciągnął do niej rękę.
- O czym rozmawiałyście z premierową kiedy odeszłaś od stołu? - zapytał cicho. - On wydawał się zaniepokojony.
*
Archipelag
Cicha skrzywiła się.
- Czy to ponieważ rozklejam ci się w ramionach? - zapytała cicho. - Przepraszam. Przestanę.
Nie chciała odchodzić. Teraz było jej ciężko, ale w zigguracie pierwszy raz od stuleci czuła się jak w domu.
16.2: Wywiad z wampirem
- Cerro
- Takeshi
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
- O niczym - powiedziała Dana. - Pochwaliłam jej suknię, ona moją, zapytała mnie czemu noszę miecz i o nakładanie paniom jedzenia przy stole, powiedziała kilka oględnych słów na temat tradycji, które chyba uznała za bardzo starodawne... potem jeszcze trochę z nią rozmawiałam, chyba nie widziałeś. Chciałam trochę wygrać jej sympatii i chyba mi się udało, ale przyznała mi się, że nie zajmuje się zupełnie polityką, tylko prowadzi dom i odchowuje dzieci, więc... więc zasadniczo mogłam sobie odpuścić - podsumowała.
*
Archipelag
- Nie - zapewnił Neatan. - To ponieważ nie dadzą nam żyć. Odpowiedz mi. Potem możesz powiedzieć, co ci ciąży na sercu - dodał, bo przecież widział, że wcale się to Cichej nie podoba.
- O niczym - powiedziała Dana. - Pochwaliłam jej suknię, ona moją, zapytała mnie czemu noszę miecz i o nakładanie paniom jedzenia przy stole, powiedziała kilka oględnych słów na temat tradycji, które chyba uznała za bardzo starodawne... potem jeszcze trochę z nią rozmawiałam, chyba nie widziałeś. Chciałam trochę wygrać jej sympatii i chyba mi się udało, ale przyznała mi się, że nie zajmuje się zupełnie polityką, tylko prowadzi dom i odchowuje dzieci, więc... więc zasadniczo mogłam sobie odpuścić - podsumowała.
*
Archipelag
- Nie - zapewnił Neatan. - To ponieważ nie dadzą nam żyć. Odpowiedz mi. Potem możesz powiedzieć, co ci ciąży na sercu - dodał, bo przecież widział, że wcale się to Cichej nie podoba.
- Akayla
- Kruk
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
- Rozumiem - mruknął Elra. - W takim razie to ciekawe, że był taki przejęty - przyznał, a potem westchnął i przytulił ją do siebie mocno.
*
Archipelag
- Ja... nie wiem - przyznała szczerze. - To niezbyt satysfakcjonująca odpowiedź, ale chyba nie zrobiłoby mi to różnicy.
Otarła oczy, przynajmniej trochę uspokojona.
- Wiesz, po prostu dawno nie czułam się tak dobrze i tak... na swoim miejscu jak pod twoją opieką - wyjaśniła cicho. - Dlatego, jeśli rzeczywiście nie jestem dla ciebie ciężarem, wolałabym przy tobie zostać.
- Rozumiem - mruknął Elra. - W takim razie to ciekawe, że był taki przejęty - przyznał, a potem westchnął i przytulił ją do siebie mocno.
*
Archipelag
- Ja... nie wiem - przyznała szczerze. - To niezbyt satysfakcjonująca odpowiedź, ale chyba nie zrobiłoby mi to różnicy.
Otarła oczy, przynajmniej trochę uspokojona.
- Wiesz, po prostu dawno nie czułam się tak dobrze i tak... na swoim miejscu jak pod twoją opieką - wyjaśniła cicho. - Dlatego, jeśli rzeczywiście nie jestem dla ciebie ciężarem, wolałabym przy tobie zostać.
- Cerro
- Takeshi
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
- Może myślał, że próbuję ją zjeść albo zmanipulować - mruknęła Dana. - Albo bał się, że powie coś nie tak. Sprawiała wrażenie wykształconej, ale... hm, no wiesz. Nieobytej.
*
Archipelag
Neatan nie odpowiedział.
- Czy już ci lepiej? - zapytał.
- Może myślał, że próbuję ją zjeść albo zmanipulować - mruknęła Dana. - Albo bał się, że powie coś nie tak. Sprawiała wrażenie wykształconej, ale... hm, no wiesz. Nieobytej.
*
Archipelag
Neatan nie odpowiedział.
- Czy już ci lepiej? - zapytał.
- Akayla
- Kruk
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
- Możliwe, że to to - przyznał Elra, który przez takie wyskoki jak w rozmowie z Neatanem na balu, czasem bał się zostawić Danę samą z ważnymi rozmowami. Więc można powiedzieć, że rozumiał. - Za to on jest tak obyty że rozmawianie z nim boli.
*
Archipelag
Pokiwała głową i puściła go.
- Tak. Bardzo dziękuję. Zostawić cię samego? - zapytała.
Ten pokój był tak prywatny, że aż czuła się troszkę nieswojo, siedząc w nim. Tak jakby naruszyła granicę świętości.
- Możliwe, że to to - przyznał Elra, który przez takie wyskoki jak w rozmowie z Neatanem na balu, czasem bał się zostawić Danę samą z ważnymi rozmowami. Więc można powiedzieć, że rozumiał. - Za to on jest tak obyty że rozmawianie z nim boli.
*
Archipelag
Pokiwała głową i puściła go.
- Tak. Bardzo dziękuję. Zostawić cię samego? - zapytała.
Ten pokój był tak prywatny, że aż czuła się troszkę nieswojo, siedząc w nim. Tak jakby naruszyła granicę świętości.
- Cerro
- Takeshi
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
Dana zachichotała.
- Współczuję - zapewniła.
Dotarli do gabinetu, wobec czego usiadła za biurkiem i zaczęła wyjmować przybory.
*
Archipelag
- Bardzo proszę - potwierdził Neatan.
Dana zachichotała.
- Współczuję - zapewniła.
Dotarli do gabinetu, wobec czego usiadła za biurkiem i zaczęła wyjmować przybory.
*
Archipelag
- Bardzo proszę - potwierdził Neatan.
- Akayla
- Kruk
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
Elra tymczasem stanął sobie przy oknie z kieliszkiem wina i wyglądał na zewnątrz. Teoretycznie był już przygotowany na ściągnięcie kolejnej grupy wampirów i po powrocie zamierzał spotkać się w tej sprawie z Kellamem, ale chwilowo nie miał do tego siły.
*
Archipelag
Cicha wstała natychmiast i się skłoniła.
- Jeszcze raz dziękuję - powtórzyła i wyszła, zamykając za sobą drzwi - tak cicho jak można to było zrobić z drzwiami nieoliwionymi od lat.
Elra tymczasem stanął sobie przy oknie z kieliszkiem wina i wyglądał na zewnątrz. Teoretycznie był już przygotowany na ściągnięcie kolejnej grupy wampirów i po powrocie zamierzał spotkać się w tej sprawie z Kellamem, ale chwilowo nie miał do tego siły.
*
Archipelag
Cicha wstała natychmiast i się skłoniła.
- Jeszcze raz dziękuję - powtórzyła i wyszła, zamykając za sobą drzwi - tak cicho jak można to było zrobić z drzwiami nieoliwionymi od lat.
- Cerro
- Takeshi
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
Dana skończyła. Pisane długopisem listy nie wymagały suszenia, wobec tego zapieczętowała kopertę, wezwała służącego i dała mu list do wysłania. Spojrzał ze zdziwieniem, ale wziął kopertę, skłonił się, życzył im pokornie dobrej nocy i wyszedł. Dana znów ukryła twarz w dłoniach.
- Przepraszam, że tak nas urządziłam - powiedziała wreszcie.
Dana skończyła. Pisane długopisem listy nie wymagały suszenia, wobec tego zapieczętowała kopertę, wezwała służącego i dała mu list do wysłania. Spojrzał ze zdziwieniem, ale wziął kopertę, skłonił się, życzył im pokornie dobrej nocy i wyszedł. Dana znów ukryła twarz w dłoniach.
- Przepraszam, że tak nas urządziłam - powiedziała wreszcie.
- Akayla
- Kruk
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
Elra skrzywił się.
- W porządku. Już się nie odstanie - mruknął. - Chodźmy spać, kochanie.
Elra skrzywił się.
- W porządku. Już się nie odstanie - mruknął. - Chodźmy spać, kochanie.
- Cerro
- Takeshi
Re: 16.2: Wywiad z wampirem
Złote Imperium
Dana pokiwała głową. Poczuła się, wobec reakcji Elry, jeszcze bardziej winna niż do tej pory.
*
Archipelag
Nad ranem Neatan dostał list, dostarczony mu przez pająka. Właściwie od wschodu słońca siedział w ogrodach i grzał się na słońcu. Czuł się staro. Nie jak ktoś wiekowy i mądry, tylko jak spróchniały pniak w lesie.
Ale iluzje założył. Aż tak źle z nim nie było.
Przeczytał list dwa razy, a potem spalił go w dłoni.
- Wredna jędza - powiedział na głos. - Vesna?
- Mhm? - spytała beztrosko dusza.
- Poszukaj Cichej.
- Skoro prosisz - zgodziła się Vesna i poleciała rozejrzeć za kunoichi, przeskakując z przedmiotu w przedmiot. Nie zamierzała spędzać w swoim nowym ciele zbyt wiele czasu.
Dana pokiwała głową. Poczuła się, wobec reakcji Elry, jeszcze bardziej winna niż do tej pory.
*
Archipelag
Nad ranem Neatan dostał list, dostarczony mu przez pająka. Właściwie od wschodu słońca siedział w ogrodach i grzał się na słońcu. Czuł się staro. Nie jak ktoś wiekowy i mądry, tylko jak spróchniały pniak w lesie.
Ale iluzje założył. Aż tak źle z nim nie było.
Przeczytał list dwa razy, a potem spalił go w dłoni.
- Wredna jędza - powiedział na głos. - Vesna?
- Mhm? - spytała beztrosko dusza.
- Poszukaj Cichej.
- Skoro prosisz - zgodziła się Vesna i poleciała rozejrzeć za kunoichi, przeskakując z przedmiotu w przedmiot. Nie zamierzała spędzać w swoim nowym ciele zbyt wiele czasu.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości